Jak odpowietrzyć grzejnik? Przewodnik krok po kroku dla każdego
Dla tych którzy nie lubią czytać - polecamy film jak się odpowietrza grzejnik
To znak, że w grzejniku zebrało się powietrze, które blokuje przepływ ciepłej wody. Co teraz? Nie panikuj grzejnik się nie zepsuł – to przeważnie łatwa naprawa, którą można wykonać samodzielnie. To jest całkowicie normalne i zdarza się najczęściej na początku sezonu grzewczego - tylko trzeba wiedzieć, jak się za to zabrać. Trzeba odpowietrzyć zarówno grzejnik łazienkowy jak i grzejnik pokojowy.
Na początek wyłącz ogrzewanie. To ważne, bo inaczej możesz się poparzyć gorącą wodą, która przeleci przez zawór odpowietrzający. Kiedy wyłączysz ogrzewanie, poczekaj chwilę – może to być 10 do około 20 minut – żeby woda w grzejniku nie była już parząca. W międzyczasie przygotuj potrzebne rzeczy: weź śrubokręt płaski (ewentualnie specjalny kluczyk do zaworów odpowietrzających, jeśli go masz), jakiś pojemnik, na przykład kubek, żeby złapać wodę, która może kapać z odpowietrznika. Obok połóż ścierkę lub ręcznik – przyda się, jeśli delikatnie skapnie ci woda na podłogę lub ścianę. Jeśli chcesz dodatkowej ochrony – załóż rękawiczki, ale to już zupełnie opcjonalne.
Fotki potrzebnych rzeczy
Teraz podejdź do grzejnika i przyjrzyj mu się dobrze.
Damy przykład grzejnika zasilanego z boku.
Z jednej strony zwykle są dwie rury – jedna idzie od góry, a druga od dołu. Ta górna to wlot, czyli ciepła woda wpada tam od pieca, a ta dolna to powrót – zimna woda odpływa z powrotem. Warto zwrócić uwagę, że powietrze, które się zbiera w grzejniku, zawsze unosi się ku górze. Patrząc dalej na prawą stronę grzejnika – u góry powinna znajdować się niewielka śruba lub mały zaworek – to właśnie zawór odpowietrzający.
Umożliwia wypuszczenie nagromadzonego powietrza i umożliwia wodzie ponowne, bezproblemowe krążenie.
Kiedy już wiemy, co i gdzie, przygotuj się do działania. Podłóż kubek bezpośrednio pod zawór odpowietrzający, a ścierkę połóż obok – tak, aby woda kapała do niej lub bezpośrednio do kubka. Weź teraz swój śrubokręt i delikatnie, z precyzją, włóż go do zaworu, upewniając się, że dobrze leży – nie odkręcaj go gwałtownie. Pamiętaj – wszystko robimy powoli. Obróć śrubokręt minimalnie w lewo – ledwie na około pół obrotu. Od razu będziesz słyszał delikatny pisk albo syk – to powietrze ucieka i można to usłyszeć.
Po kilku sekundach – albo czasami kilku minutach w zależności, ile powietrza jest w grzejniku – zauważysz, że z zaworu zaczyna kapać najpierw pojedynczy strumyczek wody, a później już leci równym, delikatnym strumieniem. To znak, że powietrze zostało usunięte i zasilenie jest otwarte. W tym momencie musisz szybko, ale bez stresu, zakręcić śrubokrętem zawór w odwrotną stronę – dokręć dokładnie, aż poczujesz opór, żeby nic więcej nie kapało. Gdy to zrobisz, odsuń się i postaw kubek ostrożnie na podłodze, a ścierkę możesz teraz użyć, żeby wytrzeć grzejnik oraz miejsce za nim – tam, gdzie by może woda uleciała z grzejnika – zostaw wszystko czysto i suche.
Następnym krokiem jest ponowne włączenie ogrzewania – jeśli ktoś inny pomógł ci je wyłączyć, poproś o ponowne uruchomienie pieca. Poczekaj chwilę, aż woda ponownie zacznie przez grzejnik przepływać i poczujesz jego powierzchnię ręką. Teraz spójrz – cały grzejnik, od dołu aż po górę, powinien być przyjemnie ciepły. Jeżeli gdzieś odczuwasz chłód lub nadal słychać bulgotanie – to znak, że nadal gdzieś zostało powietrze. Wtedy wystarczy powtórzyć tę samą procedurę: podłożyć kubek, delikatnie odkręcić zawór, poczekać na syczenie powietrza i kapanie wody, a potem zakręcić.
Zaleca się również skontrolować ciśnienie wody w kotle — jeśli okaże się ono zbyt niskie, należy je wyrównać. Jeżeli tego nie potrafisz to poproś o pomoc.
Warto powtarzać tę procedurę co najmniej dwa razy w sezonie grzewczym – np. na początku jesieni, gdy ogrzewanie zostaje włączone po lecie, a potem przed zimą, żeby mieć pewność, że grzejniki łazienkowe będą pracować bez zakłóceń przez cały chłodny okres. Jeśli podczas ogrzewania usłyszysz bulgotanie w kolejnych dniach, nie zwlekaj i powtórz odpowietrzanie.
Na koniec, możesz zapisać sobie te kroki – to może być przydatne, żeby pamiętać, zwłaszcza gdy będziesz uczyć kogoś innego. Zostawiam listę kluczowych rzeczy do zapamiętania: najważniejsze to wyłączyć ogrzewanie, pozwolić wodzie ostygnąć, mieć kubek i ścierkę gotowe, odkręcać zawór powoli i słuchać syku powietrza, zakręcać zawór, wyłączyć wszystko i sprawdzić ciepło. Jeżeli wszystkie te czynności wykonasz spokojnie i konsekwentnie, grzejniki będą działać lepiej, a ty będziesz mieć poczucie, że poradziłeś sobie samodzielnie.